Wyobraź sobie taką sytuację: prosisz kogoś, żeby zawiózł Cię na ważne spotkanie. Siadasz na fotelu pasażera, ale... przez całą drogę trzymasz ręce na kierownicy.
Brzmi komicznie? No rejczel!
Twoje biuro. Twoje decyzje. Twoja odpowiedzialność.
Praktyczne spojrzenie na przywództwo i zarządzanie biurem rachunkowym.
„Mogę mu to wrzucić w koszty?”
„Pan Tomasz pyta jaką ma wziąć fakturę na ten remont”
Pamiętasz ten moment, kiedy Twoje dziecko pierwszy raz szło chodnikiem przy ruchliwej ulicy?